
Kiedy komuś jest trudno, bardzo często chcemy pomóc jak najszybciej.
Dajemy rady.
Podpowiadamy rozwiązania.
Mówimy, co my byśmy zrobili na jego miejscu.
Robimy to z dobrych intencji.
A jednak bywa tak, że po kolejnej „dobrej radzie”
czujemy się jeszcze bardziej zagubieni.
Nie dlatego, że rada była zła.
Tylko dlatego, że nie dotykała tego, co naprawdę ważne.
Rada zakłada, że ktoś już wie:
czego chce
dokąd zmierza
co jest dla niego najlepsze
A bardzo często tak nie jest.
Wtedy to, co naprawdę pomaga,
to nie gotowe odpowiedzi,
ale rozmowa, w której:
nie trzeba się spieszyć
nie trzeba nic udowadniać
nie trzeba mieć planu
Rozmowa, w której można powiedzieć coś nie do końca ułożonego.
Niepewnego.
Sprzecznego.
I dopiero kiedy to wybrzmi,
zaczyna się klarować.
Nie dlatego, że ktoś powiedział, co zrobić.
Ale dlatego, że można było usłyszeć siebie.
Właśnie dlatego rozmowa czasem działa lepiej niż rady.
Bo nie prowadzi na skróty.
Nie narzuca kierunku.
Nie przykrywa wątpliwości.
Daje przestrzeń, w której decyzje mogą dojrzewać
we własnym tempie.
Jeśli więc jesteś w miejscu,
w którym:
masz dość cudzych „powinieneś”
nie potrzebujesz kolejnej instrukcji
chcesz raczej zrozumieć, niż przyspieszyć
to być może nie potrzebujesz więcej rad.
Być może potrzebujesz rozmowy,
która pomoże Ci poukładać to, co już w Tobie jest.
Jeśli czujesz, że taka rozmowa mogłaby być dla Ciebie pomocna,
zapraszam.
👉 Umów spokojną rozmowę
Gotowa na spokojną rozmowę?
Umów się na krótkie spotkanie, podczas którego pomogę Ci zobaczyć, co jest dla Ciebie teraz najbardziej ważne.
Skontaktuj się dzisiaj, by zacząć od zaraz!
Copyright © | Małgorzata Hylla